Siatkarze Trefla Gdańsk wygrali Puchar Polski

W finale Pucharu Polski siatkarze Trefl Gdańsk po raz drugi w historii sięgnęli po zwycięstwo. Gdańska drużyna pokonała PGE Skrę Bełchatów podczas rozgrywek we Wrocławiu. 

Zagraliśmy jak prawdziwa drużyna – powiedział po tym wielkim sukcesie kapitan „gdańskich lwów”, Mateusz Mika.

W finałowym turnieju Pucharu Polski we Wrocławiu spotkały się cztery najlepsze drużyny po pierwszej fazie rundy zasadniczej sezonu 2017/2018 PlusLigi – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, PGE Skra Bełchatów, ONICO Warszawa oraz Trefl Gdańsk. Zespół Andrei Anastasiego w półfinale mierzył się z faworytem do zdobycia trofeum, ekipą, która w tym sezonie ligowym przegrała tylko jeden z osiemnastu rozegranych meczów, mistrzem Polski, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. I choć po pierwszym secie wydawało się, że to właśnie kędzierzynianie mogą być coraz bliżej starcia finałowego, od drugiej partii zaczęła się koncertowa gra gdańszczan. Niesamowitą moc w ataku pokazywał Damian Schulz, który zarówno po sobotnim meczu, jak i całym turnieju został wybrany najlepszym zawodnikiem zmagań, ale uwagę należy zwrócić też na Fabiana Majcherskiego. 20-letni libero pochodzący z Lęborka od tygodnia zastępuje w wyjściowym składzie kontuzjowanego Macieja Olenderka, który do tej pory był podstawowym graczem na tej pozycji. Fabian, choć w PlusLidze debiutował zaledwie sezon temu, w listopadzie 2016 roku, w starciach z najlepszymi drużynami w Polsce pokazał się ze świetnej strony, notując świetne wyniki w przyjęciu i obronie.

Zarówno w sobotę, jak i niedzielę – w starciu przeciwko PGE Skrze Bełchatów, która w półfinale pokonała 3:0 ONICO Warszawa, fenomenalnie prezentowali się wszyscy zawodnicy, którzy wchodzili na boisko. Jak powiedział chwilę po zdobyciu trofeum kapitan „gdańskich lwów”, Mateusz Mika, każdy dawał z siebie sto procent. – Cieszymy się, że udało się powtórzyć sukces sprzed kilku lat, choć oczywiście nasz skład bardzo się różni od tego z 2015 roku. To zwycięstwo dodaje nam pewności siebie, już sam sobotni mecz sprawił, że w finale grało nam się o wiele lepiej. Jestem bardzo zadowolony z postawy całego zespołu, bo kto by się nie pojawił na boisku, to dawał z siebie sto procent. Rzucaliśmy się i podbijaliśmy niesamowite piłki. Graliśmy jak prawdziwa drużyna – powiedział kapitan. 

Zawodnicy Trefla poza najważniejszym trofeum otrzymali też nagrody indywidualne. Damian Schulz został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju, Piotra Nowakowskiego wybrano najlepszym zagrywającym, Mateusza Mikę przyjmującym, Fabiana Majcherskiego broniącym, a Artura Szalpuka atakującym. Z kolei nagrody dla najlepszego blokującego i rozgrywającego otrzymali gracze PGE Skry - Srecko Lisiniac i Marcin Janusz.

Składamy serdeczne gratulacje  oraz gorąco kibicujemy i życzymy dalszych sukcesów naszej drużynie. 

Mat. pras. Trefl 

Foto. Piotr Sumara/PLPS.

Language
pl en de ru
Mapa strony